Sprawa Boko Haram

Sprawa Boko Haram

 

Dziś pokażę wam wyjątkowo brutalne i obrzydliwe oblicze gynocentryzmu i feminizmu. Otóż rzecz ma się o Boko Haram, czyli organizacji terrorystycznej tworzonej przez islamskich ekstremistów,  którzy regularnie dokonują zamachów terrorystycznych na chrześcijan w Nigerii. 

O czym konkretnie będzie mowa? Oddaję głos Karen Straughan, poniżej w moim zdaniem najlepszym fragmencie filmu „The Red Pill” (polskie napisy): 


Pani Karen opisuje tutaj sprawę porwania 200 dziewczynek przez Boko Haram. Wówczas reakcja świata zachodniego była gwałtowna, w sprawę zaangażowali się Barack Obama, Michael Obama, ONZ, rząd Wielkiej Brytanii, Minister obrony Kanady, media, celebryci, feministki itd. 

Tyle, że ci sami terroryści wcześniej dokonywali całe mnóstwo ataków, w czasie których ofiarami byli głównie mężczyźni i chłopcy. Podczas poprzednich ataków na szkoły, to dziewczynki były wypuszczane na wolność, a chłopców brutalnie zamordowano poprzez spalenie żywcem. Wówczas mało kto z zachodnich mediów w ogóle o tym wspominał. Ba, jak słusznie zauważa Karen Straughan terroryści zaatakowali dziewczynki właśnie dlatego, że zdali sobie sprawę, że krzywdzenie chłopców nie wzbudza aż takiej uwagi zachodu, żeby zyskać rozgłos musieli uderzyć w płeć żeńską.

Polecam również artykuły w temacie:
https://www.mediaite.com/online/why-did-kidnapping-girls-but-not-burning-boys-alive-wake-media-up-to-boko-haram/
https://www.pbs.org/newshour/show/happened-10000-boys-kidnapped-boko-haram

Reklamy

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Wszystkim odwiedzającym mojego bloga składam najszczersze życzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności,
wspaniałych chwil przy spotkaniu rodzinnym,
góry prezentów pod choinką.
Samych sukcesów w życiu i spełnienia wszelkich marzeń.

 

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Co dalej z blogiem?

blog wordpress

 

Zmiany zawsze rodzą obawy, często niepotrzebnie i niesłusznie. Ze względu na przeniesienie bloga z Onetu (Platformy Blog.pl) na WordPress postanowiłem napisać parę słów „co i jak?” Jak dalej blog będzie funkcjonował?

 

Sprawy techniczne

Najważniejsza kwestia, to to, że blog udało się bezproblemowo przenieść z Blog.pl na WordPress.com, wystarczył prosty eksport pliku XML żeby cała treść, wszystkie wpisy, zdjęcia, komentarze itd. zostały w całości przeniesione.

Kolejna sprawa, jako że Blog.pl był oparty na WordPressie, obsługa platformy bloga wygląda tutaj bardzo podobnie. Jednak pojawiły się pewne zmiany. Z przyjemnością stwierdzam, że są one głównie pozytywne 🙂

Na wstępie już mogłem zauważyć, że WordPress.com oferuje większą liczbę motywów do wyboru. Jednocześnie jednak nie doszukałem się szablonu Mystique, jaki miałem na Blog.pl, a z tych dostępnych trudno było mi znaleźć szablon, który będzie mi pasował. Ale w końcu taki znalazłem. Wybrałem szablon P2, który jak widać, sprawia, że blog wygląda trochę jak tablica Facebooka albo Twittera.

Kolejna rzecz, WordPress daje mi możliwość dużego dostępu danych do statystyk bloga, nie tylko widzę ile mam odwiedzin, w tym odwiedzin unikalnych, ale także skąd pochodzą wejścia na stronę, czy konkretny wpis, z których linków, z którego kraju pochodzą itd. Z punktu widzenia promocji bloga i jego pozycjonowania to bardzo cenne informacje. Następna zmiana na plus to możliwość wstawienia Translatora Google, który umożliwia każdemu czytelnikowi zmianę języka treści bloga na swój język ojczysty. Pozytywna zmiana to także to, że działa tutaj opcja otworzenia linku (w treści wpisu) w nowym oknie. Na Blog.pl to raz działało, raz nie, tutaj działa za każdym razem. Z tego co widzę, jest też więcej Widgetów, różnych dodatków do wyboru.

Jedynym praktycznym minusem jest brak wtyczki All in One Seo. Ale szczerze powiedziawszy, mimo stosowania jej na „starym” blogu i tak strony w Google indeksowały się po swojemu. Oczywiście zmiana adresu bloga wiążę się z tym, że trzeba go od nowa pozycjonować itd. No ale blog i tak jest nowy, więc nie jest tak dużo do nadgonienia. Lepiej że Platforma Blog.pl zamyka się teraz, niż gdyby działo się to gdy blog istniałby już od lat.

 

Kwestie dotyczące treści bloga

Zbliża się okres świąteczny, więc naturalnie że mam trochę mniej czasu na pisanie. Jednak po świętach wracam do dalszej działalności. Będę się starał, żeby na blogu pojawiał się co najmniej jeden wpis tygodniowo. Tematów do omówienia jest jeszcze bardzo dużo. Zamierzam poruszać kwestie dyskryminacji i problemów mężczyzn zarówno w Polsce, jak i w innych krajach.

Trzymajcie kciuki, pozdrawiam

Ludomir

Pierwszy wpis po zmianie adresu bloga

Witam wszystkich czytelników i czytelniczki na nowej odsłonie bloga. Od dziś nowe wpisy będą się pojawiać właśnie pod tym adresem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zachęcam do dalszego śledzenia moich artykułów 🙂

The Red Pill (film)

The Red Pill film

 

„The Red Pill”, z ang. „Czerwona Pigułka” to film dokumentalny autorstwa Cassie Jaye o amerykańskim Men’s Rights Movement (ruchu na rzecz praw mężczyzn) i w ogóle o tematyce dyskryminacji mężczyzn. 

Zanim przejdę do tematyki filmu pozwolę sobie wspomnieć jego niesamowitą genezę. Otóż jego autorka, Cassie Jaye będąca feministką, przeglądała sobie strony internetowe szukając w Google informacji o „rape culture”. Przypadkiem natrafiła na portal A Voice for Men, czyli czołowy portal MRA na temat dyskryminacji i praw mężczyzn. Treści artykułów zaintrygowały ją na tyle, że postanowiła się spotkać z działaczami MRA w cztery oczy i nagrać z nimi serię wywiadów. Tu warto podkreślić, że Cassie była z początku do nich w sposób skrajny uprzedzona. Sądziła że są oni grupą nienawidzących kobiet mizoginów, bo tak zawsze wmawiano jej w kręgach feministycznych, w których się obracała.

Tymczasem poznała zupełnie normalnych ludzi, przedstawiających konkretne argumenty jak to ilu mężczyzn rocznie popełnia samobójstwo, jak duży odsetek stanowią mężczyźni wśród bezdomnych, jak dyskryminuje się ojców, jak mężczyźni praktycznie nie mają na nic wpływu w kwestii praw reprodukcyjnych, jak wrabia się mężczyzn w ojcostwo, a nawet w wychowanie nieswoich dzieci. Jak wykorzystuje się fałszywe oskarżenia o gwałt/przemoc przeciwko mężczyznom. Jak wielu facetów pracuje w najtrudniejszych zawodach i ulega wypadkom w pracy, jak znaczną część mężczyźni stanowią wśród ofiar wojen, jak lekceważy się męskie ofiary przemocy domowej i ofiary gwałtów. Jak mężczyźni dostają wyższe wyroki za to samo przestępstwo co kobiety i wiele innych spraw.

Autorka była zaskoczona, nie spodziewała się, że produkcja filmu tak mocno podważy jej dotychczasowe poglądy. W filmie pomiędzy scenami wywiadów widzimy również video-pamiętnik Cassie gdzie opisuje swoje refleksje, spostrzeżenia i wahania. Widać w nich dużo emocji i chęć dotarcia do prawdy. Dlatego postanawia badać temat dalej.

Żeby było uczciwie, postanawia również przeprowadzić szereg wywiadów ze znanymi działaczkami (i działaczami) feministycznymi aby przedstawić argumenty przytaczane przez MRA i pozwolić im się do nich ustosunkować. Spotyka się również z kobietami popierającymi i wspierającymi MRA. Każda ze stron ma prawo przedstawić swoje racje. Film jest godny uwagi także dlatego, że abstrahując od tematyki jest zrobiony bardzo profesjonalnie i rzeczowo, zawiera ogromną ilość faktów, danych, informacji, oraz mamy w nim wywiady z ludźmi z każdej strony barykady. Są tu działacze MRA jak Warren Farrell, Paul Elam, Harry Crouch czy Fred Hayward, feministki jak Katherine Spillar, Chanty Binx (znana jako Big Red), Darrah De Jour, męscy feminiści jak Michael Kimmel, kobiety w kręgach MRA: Erin Pizzey, Karen Straughan czy kobiety z Honey Badger Brigade.

Im dalej w las, tym Cassie coraz bardziej zaczyna rozumieć działaczy na rzecz praw mężczyzn i problemy dotyczący dyskryminacji mężczyzn, dlatego tytuł filmu nawiązuje do czerwonej pigułki, metafory wyjścia z Matriksa. Autorka swoją przygodę z kręceniem filmu nazywa również „podróżą do króliczej nory”, stąd na plakacie mamy wizerunek kobiety wpadającej do dołu.

 

Trailer filmu:

 

Odbiór filmu

Film „The Red Pill” spotkał się z dwojakim odbiorem: jednym bardzo pozytywnym i drugim bardzo negatywnym. Zacznę od tego drugiego. 

Negatywny odbiór wypłynął oczywiście ze strony środowisk feministycznych i sprzyjającym im mainstreamowych mediów. Film był nazywany „kontrowersyjnym” kiedy jeszcze był w fazie jego tworzenia. Na samym filmie można zobaczyć, że feministki w rozmowie nie są w stanie w sposób merytoryczny odeprzeć argumentów męskich działaczy. Kiedy film został już ukończony, zaczęło się jego bojkotowanie i to najczęściej przez osoby, które jak same przyznają nigdy go nie oglądały. To właśnie tak negatywny odbiór ze strony feministek sprawił, że Cassie Jaye przestała być feministką, zdała sobie sprawę, że feminizm nie oznacza żadnego równouprawnienia. Poniżej opisuje swoją historię:

 
Jednocześnie jednak film spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem internautów i ludzi, którzy go widzieli. Na IMDb ocena wynosi całe 8,5; na Filmwebie 7,8. W necie można znaleźć mnóstwo pozytywnych komentarzy na jego temat. Cassie dostała również duże wsparcie ze strony wielu blogerów i youtuberów w promowaniu swojego dzieła. 

Film doczekał się także wielu nagród: 

Louisiana International Film Festival: „Best Documentary Feature”; Idyllwild International Festival of Cinema: „Best of Festival”, „Excellence in Directing a Documentary”, „Excellence in Producing a Documentary”; Digital Hollywood Conference: „Women In Film”.

 

Cassie Jaye w TEDx Talks:

Dlaczego będąc kobietą również powinnaś wspierać prawa mężczyzn?

mężczyzna i kobieta

 

Tekst tym razem skierowany bezpośrednio do Pań. W ostatnim wpisie podawałem przykłady kobiet walczących z dyskryminacją mężczyzn. Dziś podam argumenty za tym, dlatego warto iść tą drogą:

  1. Moralność i empatia – Mężczyzna to człowiek, czująca istota, więc trzeba go traktować jak człowieka. Nic nie usprawiedliwia łamania praw człowieka, bez względu na jego płeć, wiek, pochodzenie, czy cokolwiek innego. 
  2. Pomyśl o męskich członkach swojej rodziny i przyjaciół – Z pewnością masz jakichś mężczyzn w swoim życiu, którzy są dla Ciebie ważni: ojciec, syn, mąż, brat, wujek, chłopak, dziadek, bliski znajomy, szwagier. Nie chciałabyś chyba ich krzywdy prawda?
  3. Dyskryminacja mężczyzn to broń obosieczna – Tak jak pisałem w temacie o „błędnym kole przemocy”, dyskryminacja ojców niszczy życie dzieciom, którzy potem zostają członkami naszego społeczeństwa. Przyzwolenie na przemoc matek wobec dzieci, zwiększa liczba patologii i przestępstw, w tym np. gwałcicieli i sprawców przemocy wobec kobiet. Fałszywe oskarżenia o gwałt czy przemoc domową z kolei obniżają wiarygodność prawdziwych ofiar. A np. alienacja rodzicielska może kiedyś dopaść i Ciebie, kiedy zostaniesz babcią.
  4. Na dyskryminacji mężczyzn tracimy wszyscy, Ty również  – Pomyśl ile firm nie powstało, albo upadło przez niesprawiedliwe potraktowanie mężczyzny przy sprawie rozwodowej? Ile miejsc pracy poleciało z tego tytułu, ile ciekawych towarów i wynalazków nie weszło z tego powodu na rynek? Ilu wybitnych ludzi mogło się znaleźć wśród samobójców, którzy są głównie płci męskiej? Może był wśród nich ktoś kto np. wynalazłby lek na jedną z nieuleczalnych chorób? Tego się nigdy już nie dowiemy. W dodatku mężczyźni coraz częściej nie chcą się żenić ani mieć dzieci. Pomyśl jak to wpływa na niż demograficzny? Pomyśl jak nakręcanie „polowania na czarownice” w sprawie oskarżeń o gwałt czy molestowanie może zdemotywować mężczyzn do robienia kariery w poważnych i potrzebnych zawodach, których zwyczajnie nie będzie warto podejmować, kiedy można wszystko stracić w jednej chwili. Odpowiedz sobie na pytanie: Czy chcesz żyć w społeczeństwie bez lekarzy, inżynierów, naukowców, policjantów, strażaków, o zawodach gdzie pracuje się z dziećmi nie wspominając?
  5. Wojna płci rani obie strony – Nie ma nic gorszego niż relację obojga płci traktować jak grę o sumie zerowej. Jeśli tego nie powstrzymamy dosłownie wyginiemy, bo zwyczajnie nie będą rodzić się dzieci w nowych pokoleniach. Poza tym wyobraź sobie taki świat, gdzie facet boi się do Ciebie podejść na ulicy, obawiając się oskarżenia o molestowanie, a przed seksem trzeba podpisać kontrakt w dwóch egzemplarzach. Atrakcyjna wizja? Nie sądzę. Poza tym przez całe te feministyczne pomysły, rośnie w coraz większej ilości mężczyzn, niechęć, nieufność, a nawet nienawiść w stosunku do kobiet. Nic w tym miłego ani fajnego, prawda? Mężczyźni i kobiety powinni przecież żyć w zgodzie, jedynym zwycięstwem jest tu remis. 
  6. Pomyśl o swoich dzieciach – Czy chciałabyś żeby Twój syn został fałszywie oskarżony o gwałt albo płacił alimenty na nieswoje dziecko? Czy chciałabyś żeby Twoja córka była postrzegana przez wielu jako zło wcielone, któremu nie można ufać, dlatego że jest kobietą? Tak jak już pisałem, to jak będzie funkcjonowało społeczeństwo w przyszłości, zależy od nas, ludzi żyjących tu i teraz  

Na koniec dodam, że pierwszy punkt z wyżej wymienionych powinien być najważniejszy. Chociaż punkt drugi i szósty wydają się być naturalne, a pozostałe logiczne, to nigdy nie może być tak, że coś obchodzi nas dopiero jak dotknie nas to osobiście, lub naszej rodziny i bliskich. Poczucie sprawiedliwości i empatia w stosunku do innych ludzi mają wartość uniwersalną i tak powinny być traktowane.

Ktoś mógłby mnie teraz spytać, a czy mężczyźni powinni wspierać prawa kobiet? Owszem powinni, wszyscy ludzie powinni stawać zawsze po stronie praw człowieka.


Kobiety wspierające walkę z dyskryminacją mężczyzn

Cassie Jaye

 

Zgodnie z obietnicą dzisiejszy wpis będzie o znanych kobietach, które również dostrzegają problemy dyskryminacji mężczyzn, o których piszę na blogu. Oczywiście będą to tylko przykłady, takich kobiet jest dużo więcej. Tak czy inaczej zaczynamy:

 

Cassie Jaye – Amerykańska aktorka i producentka filmów. Najbardziej znana z nakręcenia filmu „The Red Pill”, czyli filmu dokumentalnego o Men’s Rights Movement i w ogóle o tematyce dyskryminacji mężczyzn, gdzie poruszone zostały takie problemy jak: męskie samobójstwa, bezdomność, męskie ofiary wojen, nikłe prawa reprodukcyjne mężczyzn, wrabianie w ojcostwo, dyskryminowanie ojców w sądach, lekceważenie męskich ofiar przemocy domowej i gwałtu, fałszywe oskarżenia o gwałt czy przemoc, wyższe wyroki dla mężczyzn za to samo przestępstwo, wypadki śmiertelne w pracy, lekceważenie męskich problemów w mediach, mizoandria. 

Co ciekawe Cassie Jaye jest….. byłą feministką. Jadąc na spotkanie z działaczami MRA była w stosunku do nich bardzo uprzedzona, sądziła że spotka grupę mizoginów, nienawidzących kobiet, tymczasem poznała normalnych ludzi, przedstawiających realne problemy. Postanowiła więc nakręcić film, tak właśnie powstał „The Red Pill movie”, a w nim wywiady zarówno z działaczami MRA, feministkami, jak i kobietami w kręgach MRA. To w jaki sposób Cassie została potratowana przez środowiska feministyczne (krytykowanie jej za pochylenie się nad prawami mężczyzn, bojkotowanie jej filmu itd.) skłoniło ją do odrzucenia feminizmu, zdała sobie sprawę, że feminizm w żadnym razie nie oznacza żadnego „równouprawnienia”. Więcej o filmie i jego autorce:
http://theredpillmovie.com/

 

Erin Pizzey – Brytyjska specjalistka w dziedzinie przemocy domowej. Kobieta, która założyła pierwsze na świecie schronisko dla kobiet doświadczających przemocy domowej w w Chiswick (okolice Londynu) w 1971 r. Jednak z racji tego, że Pizzey opisywała również problem występowania tzw. przemocy wzajemnej oraz przemocy kobiet wobec mężczyzn, a nawet postanowiła założyć taki sam ośrodek dla męskich ofiar została całkowicie zbojkotowana przez środowiska feministyczne. Nie tylko odebrano jej głos w organizacjach „kobiecych” (czyt. feministycznych) ale także zaczęła dostawać listy z pogróżkami, w tym grożenie jej śmiercią. Tak, że musiała na wiele lat wyjechać z kraju. Dziś wspiera ruchy MRA w walce z mitami na temat przemocy domowej. Polecam poniższy wywiad z tą panią:
https://honest-ribbon.org/domestic-violence-law/refuting-40-years-of-lies-about-domestic-violence/

 

Karen Straughan – Pochodząca z Kanady żeńska działaczka MRA. Zasłynęła serią błyskotliwych filmów na swoim kanale na YouTube gdzie brawurowo punktuje feminizm, hipokryzję mainstreamowych mediów itd. Filmy te cieszą się niesamowitą popularnością wśród internautów. Prywatnie działa również w Canadian Association for Equality (gdzie jest jedną z czołowych postaci) oraz wraz z innymi kobietami popierającymi walkę o prawa mężczyzn tworzy ekipę zwaną Honey Badger Brigade, poniżej pełny skład tej grupy:
http://honeybadgerbrigade.com/the-team/

 

Janice Fiamengo – Kolejna pani z Kanady. Deklarująca się jako antyfeministka i aktywistka na rzecz praw mężczyzn. Wykładowczymi Uniwersytetu w Ottawie. Porusza tematy dyskryminacji mężczyzn, gynocentryzmu, feminizmu itd. Gorąco polecam jej prezentacje, wykłady itd., wszystko można znaleźć na YT.  

 

Bettina Arndt – Popularna seksuolożka i terapeutka z Australii, znana z krytyki antymęskiej kultury w Australii i rozpowszechniania mitów na temat płci i przemocy.

Obie powyższe panie (Janice Fiamengo i Bettinę Arndt) można zobaczyć głównie na kanale YT: Studio Brule.  

 

Deepika Bhardwaj – indyjska dziennikarka i producentka filmów dokumentalnych walcząca z prawną dyskryminacją mężczyzn w Indiach. Przede wszystkim z wykorzystywaniem 498A IPC, czyli prawie mającym chronić kobiety przez tzw. zabójstwami posagowi, które jednak zostało tak skonstruowane, że wystarczy samo oskarżenie aby mężczyzna trafił do aresztu z całą swoją rodziną (nawet dziećmi) i stanął przed wieloletnią batalią sądową. W ten sposób kobiety bardzo często wykorzystują fałszywe oskarżenia przy sprawach rozwodowych, co zaskutkowało ogromną liczbą niesłusznych aresztowań, samobójstw, przejmowania majątków na drodze szantażu itd. Dzięki nagłośnieniu sprawy przez indyjskie ruchy na rzecz praw mężczyzn jak i samą Deepikę Bhardwaj Sąd Najwyższy tego kraju zakazał zamykania w areszcie bez dowodu przy wniesieniu skargi przez żonę w 2014 r. 

Jednak fałszywe oskarżenia i szantaże nadal są wykorzystywane na masową skalę. Na temat tej tematyki Bhardwaj nakręciła film dokumentalny o nazwie: Martyrs of Marriage. Poza tym pani Bharwaj porusza również inne kwestie dyskryminacji mężczyzn w Indiach, jak to, że mężczyzna nie może zostać uznany ofiarą przemocy domowej, nie może zostać uznany ofiarą gwałtu, czy powszechność fałszywych oskarżeń o gwałt w stronę mężczyzn. Więcej o tej kobiecie:
http://www.thenewsminute.com/lives/489

 

Dr Tara Palmatier  – Terapeutka z Teksasu specjalizująca się w pomaganiu mężczyznom padającymi ofiarą toksycznych kobiet, psychopatek, kobiet z borderline, narcystycznym zaburzeniem osobowości itd. Prowadzi również stronę Shrink4men, poruszającą tematykę fałszywych stereotypów dotyczących płci i przemocy.

 

Esther Vilar – Niemiecka pisarka, najbardziej znana z napisania bestsellera „The Manipulated Man”, książki opisującej w jaki sposób kobiety manipulują mężczyznami. Za to stała się delikatnie mówiąc nielubiana przez feministki z całego świata. Została pobita przez cztery feministki w bibliotece w Monachium, na oknach jej domu malowano trupie czaszki, feministki zniszczyły biuro jej wydawnictwa w Norwegii. Vilar została zmuszona do przeprowadzki z Niemiec do Szwajcarii, a potem do Hiszpanii, w obu krajach również nie miała spokoju. W Wielkiej Brytanii organizowano nawet manifestacie przeciwko wydania jej książki. Wywiad z Esther Vilar i jej historia:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,15410791,Esther_Vilar__To_my_wyzyskujemy_mezczyzn.html

 

Christina Hoff Sommers – Amerykanka znana z krytyki współczesnego feminizmu za „irracjonalną wrogość wobec mężczyzn” i „niezdolność przyjęcia możliwości, iż płcie są równe, lecz inne”. Jednocześnie sama nazywa się siebie przewrotnie „factual feminist”, czyli „prawdziwa feministka”. W swojej działalności obala popularne feministyczne mity takie jak „wage gap”, „rape culture”, obnaża feministyczne manipulacje jak zawyżanie statystyk gwałtów, krytykuje także m. in. feministyczną „wojnę przeciwko chłopcom”. Swoje poglądy wyraża m. in. w książkach: „Who Stole Feminism?” czy „The War Against Boys: How Misguided Feminism Is Harming Our Young Men”.

 

Christine Damon – Kobieta z USA, działająca na rzecz podniesienia świadomości społecznej w sprawie fałszywych oskarżeń o gwałt, była feministka. Odrzuciła feminizm…… po 30 latach, orientując się że nie oznacza on żadnego równouprawnienia. A wszystko za sprawą tego, że jej partner został fałszywie oskarżony o gwałt i został niesłusznie zamknięty w areszcie przez jeden z bzdurnych feministycznych programów realizowanych przez amerykańską policję, a feministki pokazały, że mają gdzieś niszczenie niewinnych ludzi. Jej historia:
https://www.avoiceformen.com/feminism/why-yet-another-liberal-progressive-woman-abandons-feminism/

 

Sabina Gatti – No i w końcu kobieta z Polski. Pani Sabina jest tłumaczką, interesującą się również psychologią od ponad 20 lat. Mając duży zasób wiedzy oraz znając różne języki: angielski, włoski, szwedzki działa na rzecz obalania fałszywych stereotypów dotyczących płci i przemocy, przełamywania tabu przemocy kobiet wobec mężczyzn i dzieci itd. Polecam jej błoga:
http://sabinagatti.blogspot.com/

 

Na koniec chciałem również gorąco podziękować założycielce strony Antyfeministyczna, która wspomogła mnie w promocji bloga, a zwłaszcza jego fanpage’a w początkowym jego okresie. Dziękuję 🙂

Ruchy, organizacje i społeczności na rzecz praw mężczyzn

Prawa mężczyzn

 
Od czasu do czasu spotykam się z takim zdaniem: Skoro jest tak źle, czemu mężczyźni nie zakładają organizacji w obronie ich praw, czemu nie walczą o swoje?

Otóż tak się składa, że takie organizacje jak najbardziej istnieją, tylko nie mówi się o nich w mainstreamowych mediach, nie daje się im państwowych dotacji itd. (Swoją drogą to kolejny dowód na to w jakim to żyjemy strasznym „patriarchacie”). A w dodatku działają w nich również kobiety. Pozwolę sobie przytoczyć kilka przykładów takich organizacji. (Najnowsza aktualizacja z 8 kwietnia 2019 r.)

 

Organizacje z Polski

Ruch Rzeczywistego Równouprawnienia – Organizacja, której celem jest prawdziwe równouprawnienie, sprzeciwia się wykluczaniu mężczyzn z tej tematyki. Patrz też poniżej „Społeczny Rzecznik Praw Mężczyzn”

Fundacja Masculinum – Jedna z najbardziej rozpoznawanych męskich organizacji w Polsce. Porusza sprawy męskości, męskich problemów, czy stereotypów dotyczących płci, np. tego że mężczyzna również może być ofiarą przemocy domowej

Fundacja Fortior – Fundacja pomagająca mężczyznom, którzy padli ofiarą przemocy, tyczy się to zwłaszcza przemocy seksualnej lub przemocy domowej

 

Organizacje walczące o prawa ojców:

Dzielny Tata – Najbardziej „medialna” i najsilniejsza, chociaż niekiedy kontrowersyjna w swoim działaniu

Forum Matek Przeciw Dyskryminacji Ojców – Działająca przy Dzielnym Tacie organizacja tworzona przez kobiety, których synowie walczą z dyskryminowaniem ojców w sądach rodzinnych. Jako babcie walczą również o prawo do kontaktu ze swoim wnukami, jako że same również padają ofiarą alienacji rodzicielskiej

Narodowe Centrum Ojcostwa – Kolejna organizacja walcząca o prawa ojców

Centralne Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca i Dziecka – Jak wyżej

 

Portale i społeczności internetowe:

Społeczny Rzecznik Praw Mężczyzn – Nieoficjalny rzecznik praw mężczyzn w Polsce. Działa przy nim również Ruch Rzeczywistego Równouprawnienia

Męski Głos – Blog o podobnej tematyce jak mój 🙂

Bracia Samcy – Bardzo rozbudowane męskie forum, na którym poruszane są różne tematy, w tym również m. in. kwestie dyskryminacji mężczyzn. Założyciel forum Marek Kotoński prowadzi również swój kanał na YouTubeRadio Samiec, oraz kanał na Vimeo

No Co ty Tato? – Portal o tematyce dyskryminacji i praw ojców

W stronę ojca – Forum powyższego portalu, gdzie ojcowie mogą dzielić się radami, wspierać w walce o swoje dzieci i swoje prawa itd.

Swiadomosc-zwiazkow.pl – Portal o świadomości związków i relacji międzyludzkich

Szanujmy mężczyzn – kampania społeczna – Kampania na rzecz szanowania mężczyzn oraz strona poruszająca temat dyskryminacji i problemów dotyczących mężczyzn

 

Organizacje zagraniczne

Men’s Rights Movement – Czyli po prostu „Ruch praw mężczyzn”. Zainicjowana głównie przez Dr Warrena Farrella i Paula Elama amerykańska organizacja walcząca z dyskryminacją mężczyzn we wszelakich dziedzinach jak: prawa ojców, męskie ofiary przemocy domowej, fałszywe oskarżenia o gwałt czy przemoc, oszukanie na ojcostwie, mizoandryczna kultura, męskie samobójstwa itd. Ruch ten ma także swoje odpowiedniki w innych krajach jak Kanada, Wielka Brytania, Australia, Izrael. Stąd pochodzi nazwa MRA – Men’s Rights Activist – aktywista na rzecz praw mężczyzn

Justice for Men and Boys – Brytyjski odpowiednik MRM

Canadian Association for Equality – Kanadyjska organizacja walcząca o autentyczne równouprawnienie obojga płci. Działa na rzecz m.in. budowy ośrodków dla męskich ofiar przemocy domowej, podnoszenia świadomości co do tego, że mężczyzna również może być ofiarą przemocy, jak również np. tematykę praw ojców

Save Indian Family – Indyjska fundacja działająca na rzecz praw mężczyzn. Powstała głównie w celu obrony przed falą fałszywych oskarżeń o tzw. zabójstwa posagowe, i drakońskim przepisom prawa, które przez lata sprawiały że wystarczyło samo oskarżenie przez żonę bez dowodu aby mężczyzna wraz z całą rodziną trafił do aresztu, aż do roku 2014 r. gdy Sąd Najwyższy zakazał aresztowania bez dowodów. Fundacja porusza również problem innych antymęskich przepisów indyjskiego prawa, jak np. to że mężczyznę nie można uznać za ofiarę gwałtu czy ofiarę przemocy domowej. 

 

Portale internetowe:

A Voice for Men – Założony przez Paula Elama czołowy portal o tematyce praw mężczyzn, dyskryminacji mężczyzn itd. 

RealSexism.com – Strona zbierająca fakty i dane na temat dyskryminacji mężczyzn

False Rape Society – Strona o tematyce fałszywych oskarżeń o gwałt 

Oczywiście istnieje również cała masa portali, blogów i forów o tematyce MRA, The Red Pill, MGTOW itp., ale to już każdy może sobie poszukać w Google.

PS. Następny wpis będzie o kobietach wspierających prawa mężczyzn i walkę z ich dyskryminacją.

Błędne koło przemocy

Błędne koło przemocy

 

Temat szalenie ważny zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet i w ogóle dla wszystkich, którzy chcą aby na świecie było mniej zła, przemocy i niesprawiedliwości. 

Jak już pisałem w jednym z poprzednich wpisów kobiety również potrafią stosować przemoc zarówno wobec mężczyzn, jak i swoich dzieci (jak i wobec innych kobiet). Temat kobiet jako sprawców w naszej gynocentrycznej kulturze pozostaje tematem tabu. W dodatku w sądach rodzinnych wciąż obowiązuje niepisana zasada „najgorsza matka jest lepsza niż najlepszy ojciec”. 

W rezultacie lekceważy się zjawisko przemocy kobiet wobec dzieci. Mało tego ojciec, który chce ratować dzieci od toksycznej matki jest na z góry przegranej pozycji. Sąd i tak zazwyczaj przyznaje dzieci matce, kobieta może pomawiać mężczyznę o różne złe rzeczy, ograniczać kontakt z dzieckiem itd. Jakie ma to skutki dla rozwoju dziecka nie trudno zgadnąć, bo chyba nikt rozsądny nie sądzi, że przemoc matki wobec dziecka jest mniej szkodliwa niż przemoc ze strony ojca? Ale po kolei.

 

Prosta i logiczna kalkulacja

Sabina Gatti, która od lat stara się podnieść świadomość w naszym społeczeństwie co do stereotypów dotyczących płci i przemocy w rodzinie na swoim blogu przedstawia taką oto logiczną kalkulację:

W czyich” rękach” każdy dorosły wyrastał i wyrasta jeszcze dzisiaj, możemy odpowiedzieć sobie sami:

  • 9 miesięcy w łonie matki
  • po urodzeniu z matką, której pomagają inne kobiety, jej matka, teściowa, siostra, kuzynka, przyjaciółka, niańka,
  • potem żłobek
  • potem przedszkole
  • szkoła podstawowa
  • i gimnazjum

Ilu mężczyzn pracowało i pracuje w tych instytucjach?

Mężczyznom można zarzucić wielką nieobecność i dołożenie ręki do przemocy wobec własnych dzieci ale przemocy uczymy my matki! i my matki niszczymy psychikę córek i synów!

 

To właśnie kobiety jako matki, babcie, teściowe, opiekunki, przedszkolanki, nauczycielki itd. są płcią głównie odpowiedzialną za to jak kształtuje się psychika dzieci, które później zostają dorosłymi przedstawicielami społeczeństwa. Która płeć jest zatem bardziej odpowiedzialna za, że tak się wyrażę „produkcję przemocowców” w społeczeństwie? Pytanie retoryczne…..

 

Skutki braku ojca w wychowaniu 

Jak pokazują wyniki badań z Kanady:

  • 85% młodych przestępców w więzieniach pochodzi z rodzin bez ojca.
  • 90% wszystkich bezdomnych dzieci i dzieci uciekających z domów to dzieci wychowywane bez ojca.
  • 70% młodzieży w państwowych placówkach opiekuńczych pochodzi z domów bez ojca. 
  • 85% dzieci wykazujących zaburzenia zachowania to dzieci wychowywane bez ojca.
  • 75% dzieci w wieku dojrzewania w ośrodkach odwykowych wychowywało się bez ojca. 
  • 71% uczniów rezygnujących z nauki na poziomie szkoły średniej pochodzi z domów bez ojca.
  • 63% nieletnich samobójców pochodzi z domów bez ojca.
  • 85% gwałcicieli motywowanych chęcią rozładowania złości wychowało się bez ojca. 
  • 40% matek podaje, że ingerowały w spotkania dzieci z ojcem w celu ukarania byłego małżonka.
  • 50% matek nie widzi żadnej wartości w utrzymywaniu kontaktów ojca z dziećmi.

Takie oto skutki dla dzieci przynosi dyskryminacja ojców.

 

Przemoc kobiet wobec dzieci

Jak widzimy już sam brak ojca w wychowaniu potrafi być zły dla dziecka. A co dopiero jeśli matka dziecka stosuje wobec niego przemoc? Skutki wpływają na całe jego życie. Takie dzieci mają poważne problemy w relacjach z ludźmi w dorosłym życiu, zaburzoną psychikę i problemy emocjonalne. A także nierzadko same wyrastają na sprawców przemocy, bo przemoc rodzi przemoc

O istnieniu przemocy ojców wobec dzieci wie prawie każdy. Gorzej jest ze świadomością społeczeństwa z tematem przemocy stosowanej przez matki, bo przecież powszechny stereotyp głosi, że „każda matka kocha swoje dziecko”. Tymczasem według badań: matki stosują przemoc wobec dziecka częściej niż ojcowie, a chłopcy padają ofiarą częściej niż dziewczynki.  

Matki lub inne kobiety sprawujące opiekę nad dzieckiem mogą stosować przemoc fizyczną, psychiczną, a także seksualną. 

Zwłaszcza ta ostania jest niesamowitym tematem tabu. Tymczasem jak pokazują najnowsze badania seksuologiczne, kobieca pedofilia, jest zjawiskiem dużo częstszym niż się wydawało do całkiem niedawna. Tu polecam wywiad z seksuologiem specjalizującym się w tym temacie:
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,17943350,Seksuolog_sadowy__Nie_dowierzamy__ze_pedofilem_moze.html

Powszechny pogląd jakoby pedofilia u kobiet występowała znacznie rzadziej niż u mężczyzn przez wiele lat brał się stąd, że seksuolodzy opierali się na statystykach sądowych. Tyle że sądy przez lata wydawały wyroki na podstawie rzekomo „naukowej” wiedzy seksuologicznej, typowy przykład błędnego koła. Jak czytamy w wywiadzie, pedofilki są po prostu dużo rzadziej wyłapywane i skazywane, są bardziej bezkarne i działają dłużej niż męscy pedofile. 

A teraz o tym jakie to przynosi konsekwencje nie tylko dla dzieci, ale dla społeczeństwa ogólnie, w tym również dla kobiet. Z badań przeprowadzonych w Kanadzie wynika, że od 59% do 80% męskich sprawców przestępstw seksualnych było w przeszłości wykorzystywanych seksualnie przez kobietę. Motywem dokonania gwałtu nie jest akt seksualny a: siła, dominacja, złość i sadyzm. 93% sprawców którzy na swoje ofiary wybierają tylko kobiety, to właśnie ci, którzy byli wykorzystani przez kobietę.

Dokładnie to samo przed laty pisała Alice Miller w książce „Gdy runą mury milczenia”, przedmowa do wyd. z 2003 r.: „Pewna feministka socjolog, przysłąła mi wyniki badań dotyczących młodych mężczyzn, którzy odsiadywali w więzieniach kary za gwałt na napadniętych na ulicach kobietach. Gwałcenie i upokarzanie anonimowych kobiet nie miało nic wspólnego z seksualnością, chociaż te przestępstwa nazywano przestępstwami na tle seksualnym. Mężczyźni działali z zemsty za doznane kiedyś, a całkowicie wyparte uczucie bezradności i bezsilności. Przy pomocy niewinnych ofiar mogło ono nadal pozostać ukryte w podświadomości. Okazało się, że wszyscy ci mężczyźni byli we wczesnym dzieciństwie gwałceni przez swoje matki, które stosowały jawnie seksualne praktyki lub lewatywe , albo i jedno i drugie.”

Z kolei badania przeprowadzone we Włoszech wykazały, że 78% pedofilów płci męskiej, było wykorzystywanych w dzieciństwie przez kobiety, głównie matki.

 

Mam nadzieję, że teraz rozumiecie na czym polega błędne koło przemocy? Brak reakcji na przemoc kobiet wobec dzieci, skutkuje tym, że mamy w społeczeństwie więcej sprawców przemocy, zarówno wobec kobiet, mężczyzn i dzieci. Dlatego jeśli naprawdę chcemy zatrzymać przemoc, musimy przerwać to błędne koło. Przestać dyskryminować mężczyzn i ojców, przestać powielać stereotyp że zawsze matka jest lepszym rodzicem od ojca, przestać lekceważyć problem toksycznych i przemocowych matek. Bo nie, nie każda matka kocha swoje dziecko i jest dobrym rodzicem, nie każda.

Fałszywe oskarżenia o molestowanie dziecka przy sprawach rozwodowych

Fałszywe oskarżenie o molestowanie dziecka

 

Temat ciężki i okropny, ale trzeba go podjąć. I oczywiście nie chodzi tylko o pomówienie o pedofilię akurat przy sprawie rozwodowej. Bo to równie dobrze może być po prostu sprawa o przyznanie opieki na dzieckiem przy rozstaniu rodziców np. będących wcześniej w konkubinacie.

Schemat jest taki: przy konflikcie rodziców matka dziecka składa fałszywe oskarżenie pod adresem jego ojca, który miał rzekomo molestować dziecko. I rusza machina prawna i „medyczna”, dziecko zostaje badane przez biegłych, ojciec musi się tłumaczyć w prokuraturze. W międzyczasie ojciec najczęściej ma zakaz kontaktu z dzieckiem. Skutki całego zamieszania przerażające, nawet jeśli mężczyzna zostanie uniewinniony (a lepiej żeby został, bo w więzieniu pedofilów delikatnie mówiąc się nie lubi) nosi na sobie piętno, niektórzy i tak będą się zastanawiać, czy może jednak „było coś na rzeczy”. Nikt też mu nie zwróci utraconego kontaktu z dzieckiem. Może być problem z ponownym odzyskaniem więzi. A z kolei dziecko ma kompletnie zniszczoną psychikę, trauma na całe życie zafundowana przez własną matkę. 

Jak mówią eksperci zajmujący się takimi sprawami na co dzień, jak prof. Lew Starowicz, dr. Ewa Milewska czy dr Barbara Gujska, co najmniej 30% oskarżeń o molestowanie dziecka w sprawach około-rozwodowych okazuje się być fałszywa

 

Problemy proceduralne towarzyszące tym sprawom

Sprawy oskarżenia o molestowanie dziecka są wyjątkowo skomplikowane i rodzą mnóstwo problemów.

 

Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak specyficzne objawy molestowania. Biegli mają tu poważny problem w określeniu, które zachowania dziecka są normalne na jego etapie życia, a które wyraźnie odbiegają od normy. W dodatku różna może być przyczyna danego zachowania. Np. dziecko jest zestresowane i zamknięte w sobie, ale nie dlatego że było ofiarą molestowania tylko dlatego, że przeżywa rozstanie rodziców.

 

Po drugie, dziecko często mówi pewne rzeczy w sposób niejasny. Np. „tata mnie dotykał”, może znaczyć zwyczajnie czynności związane z opieką nad dzieckiem jak kąpanie czy przebieranie. I znów biegli muszą tu ocenić czy dziecko rozpoznaje normalne zachowanie rodzica od zachowania patologicznego itd.

 

Po trzecie, dziecko to wyjątkowo niewiarygodny świadek:

„Stwierdzono, że dzieci wykazują większą podatność na sugestię. W. Stern doszedł do wniosku, że dzieci w wieku 7 lat popełniają około 50% błędów spowodowanych sugestią, a dzieci w wieku 15- lat około 20%. Decydujące znaczenie mają okoliczności zdarzenia spostrzeganego przez dzieci. Dzieci po 7 r.ż. potrafią wiernie zapamiętać szczegóły wyglądu osób i przedmiotów. Z kolei działanie osób mogą opisać dzieci 10- letnie. Dopiero około 12, 13 r.ż. dzieci ujmują relacje czasowe, strukturę zdarzeń i ich znaczenie. Należy również pamiętać, że dzieci mają dużą przerzutność uwagi, trudność w skupieniu się, słaby krytycyzm, skłonność do lęku, strachu, jak i wcześniej wspomnianej sugestywności. Chcą być w centrum uwagi i stąd m.in. skłonność do konfabulacji i fantazjowania.” (Źródło:Czynniki wpływające na wiarygodność zeznań świadków – wybrane zagadnienia”podkom. mgr Arkadiusz Stawiarski Zakład Ogólnozawodowy, Wyd. Szkoła Policji w Katowicach 2008).

Jak widzimy, dzieci dopiero od 7 r.ż. potrafią zapamiętywać szczegóły co do przedmiotów i osób. A działanie innych osób potrafią opisywać dopiero 10-latki. I nawet te „większe” dzieci nadal popełniają masę błędów spowodowanych sugestią, a w dodatku dzieci mają skłonność do konfabulacji i fantazjowania. Dlatego mówienie o byciu molestowanym może zwyczajnie wyuczoną przez matkę dziecka sugestią, może być też zwyczajnym fantazjowaniem i konfabulacją.

 

Po czwarte, zachodzi możliwość implementacji fałszywych wspomnień. Dla ludzi nie posiadających stosownej wiedzy psychologicznej to może wydawać się dziwne, ale wszczepianie fałszywych wspomnień jest nie tylko możliwe, ale też całkiem łatwe, zwłaszcza w przypadku małego dziecka. Zarówno pomawiająca matka może wmówić dziecku molestowanie, jak i biegły psychiatra (świadomie lub nie) może zaszczepić fałszywe wspomnienia poprzez rzekomą próbę „odzyskiwania wspomnień”. Więcej o tym można poczytać w książce dr Barbary Gujskiej, „Molestowanie pamięci”, a także na blogu Rozwojowca.  

 

Po piąte, niekiedy trafiają się nieuczciwi lub niedouczeni biegli psychiatrzy, psycholodzy czy seksuolodzy.  

 

Po szóste, kary za fałszywe oskarżenia są zbyt niskie. Wyroki w zawieszeniu, albo np. miesiąc więzienia, czy 10 tys. zł odszkodowania