Fala fałszywych oskarżeń o przemoc domową w Hiszpanii – prawo przeciwko mężczyznom

Fałszywe oskarżenia o przemoc domową w Hiszpanii

 

W Hiszpanii kobiety składają około 400 oskarżeń dziennie o przemoc domową przeciwko mężczyznom. Rocznie takich oskarżeń jest około 142 tys. z czego 90% stanowią oskarżenia fałszywe. Ponad 126 tys. mężczyzn rocznie pada ofiarą fałszywego oskarżenia o przemoc domową. Jak doszło do aż tak wielkiej skali nadużyć? Co dzieje się z fałszywie oskarżonymi mężczyznami? O tym mocno przemilczanym w mediach skandalu będzie dzisiejszy wpis.

 

Rząd Zapatero – początek nieszczęścia

Wszystko zaczęło się kiedy w 2004 r. do władzy doszła Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza, a jej lider José Luis Rodríguez Zapatero został premierem. Rządzący socjaliści wraz z współpracującymi z nimi feministkami powołali do życia nową instytucję o nazwie, (to nie żart): Ministerstwo ds. Równości – Instytut Kobiet. Tak, instytucja mająca dbać o rzekome równouprawnienie obojga płci została nazwana Instytutem Kobiet. Oryginalna nazwa to Ministerio de Igualdad – Instituto de la Mujer.

Socjalistyczno-feministyczny establishment wprowadził szereg reguł prawnych przeciwko „przemocy ze względu na płeć”. Ano właśnie, nowy porządek prawny z góry zakłada, że ofiarą przemocy domowej może być tylko kobieta. System działa tak, że wystarczy, że kobieta złoży zawiadomienie o rzekomej przemocy w związku, mężczyzna zostaje automatycznie aresztowany na co najmniej 48 godzin, po czym staje przed uprzedzonym do mężczyzn sądem jako oskarżony. W dodatku nie może już wrócić do domu, bo kobieta może składać kolejne fałszywe zawiadomienia o przemocy i ponownie wysłać go do aresztu. Przykładowo mężczyzna o nazwisku José Manuel Tome, był tak oskarżany 22 razy z rzędu, co 2-3 weekend spędzał w areszcie, dlatego że jego żona nie chciała, że miał kontakt z ich córką. Jak widać, brakuje również kar za fałszywe oskarżenia.

Dodatkowo system oferuje szereg benefitów dla kobiet, podających się za ofiary przemocy. Są to duże świadczenia socjalne, darmowy dostęp do prawników, a nawet pierwszeństwo w sprawie ofert pracy. A więc system dosłownie zachęca do składania fałszywych oskarżeń. Z kolei mężczyźni będący ofiarami fałszywego oskarżenia nie mogą liczyć na żadne wsparcie, tracą mieszkania, pracę, lądują na bruku, popełniają samobójstwa, wpadają w depresję, tracą kontakt z dziećmi itd. Oprócz mężczyzn ofiarami systemu są też dzieci tracące kontakt z ojcami oraz dziadkowie i babcie tracące kontakt z wnukami. 

Więcej szczegółów można poznać w artykule na A Voice for Men oraz w poniższym filmie dokumentalnym na ten temat: 

 

Szansa na zmiany?

Zapetero i spółka pożegnali się z władzą w 2011 r. Świadomość problemu dużej ilości fałszywych oskarżeń i wadliwego systemu zaczęła trafiać do opinii publicznej. Są osoby, które bardzo aktywnie walczą w tej sprawie jak pani sędzia Maria Sanahuja, czy sędzia rodzinny Francisco Serrano Castro, zwykli Hiszpanie regularnie protestują w tej sprawie na ulicach. Ale nie jest to wszystko takie proste. Jak podaje artykuł z Avoice for Men z 2013 r., pomimo, że lewica już nie rządzi w Hiszpanii, wciąż ma sporo swoich przedstawicieli w parlamencie, Trybunale Konstytucyjnym, mediach i różnych innych instytucjach. Dlatego odkręcanie sytuacji wcale nie jest takie łatwe. Mówiąc prawdę w tej sprawie można podpaść wielu nadal wpływowym osobom. Od czasu powstania tego artykułu minęło kolejne 5 lat i nadal problem istnieje, co potwierdza ten artykuł z 2016 r., aktualizowany w lutym 2017 r. Miną jeszcze długie lata zanim realnie uda się naprawić sytuację.

Reklamy